http://www.sport.pl/koszykowka/1,65090, ... kowka.htmlKoszykówka. Bałagan organizacyjny, niski poziom rozgrywek PLK, przestarzałe i niefunkcjonale hale sportowe - to najważniejsze wnioski wynikające z badań dotyczących polskiej koszykówki ligowej, przeprowadzonych przez serwis Probasket.pl i firmę Pentagon-Research.
Szczególnie złą opinię internauci mieli o naszej infrastrukturze sportowej. Większość hal sportowych, w których rozgrywane są mecze ligowe, uznano za tragiczne - tak stwierdziło 65 proc. ankietowanych. W Polsce jest tylko kilka obiektów, w których oglądanie meczu koszykarskiego jest przyjemnością - jak np. Atlas Arena w Łodzi, Hala Mistrzów we Włocławku czy nowa hala w Sopocie. Pozostałe areny, w których rywalizują koszykarze, nie nadają się do pokazywania w telewizji. Są to często miejsca ciasne, źle oświetlone, nieposiadające odpowiedniej liczby wyjść ewakuacyjnych, mające złą infrastrukturę sanitarną.
Obiekty sportowe to bardzo istotny element rozwoju każdej dyscypliny. Niestety, na razie nie możemy pochwalić się dużą liczbą nowoczesnych hal. Jednak jeszcze gorzej interesujący się koszykówką oceniają poziom naszych ligowych rozgrywek. Aż 69 proc. głosujących fanów uznało ten poziom jako bardzo słaby, a ankietowani podkreślali, że PLK swoim poziomem nie dorównuje innym ligom europejskim. Równocześnie paradoksem jest fakt, że w pytaniu o poziom meczów PLK aż 66 procent głosujących oceniło go pozytywnie.
Jeśli fani twierdzą, że Polska Liga Koszykówki stoi na niskim poziomie, to ciężko będzie przyciągnąć do ligi nowych fanów czy sponsorów. Wizerunku PLK i klubowej koszykówki w Polsce nie odmieniły nawet niedawne mistrzostwa Europy rozgrywane w naszym kraju oraz reklama i szum medialny wokół Marcina Gortata. EuroBasket ani względna popularność Gortata nie stały się pozytywnym impulsem do rozwoju tej dyscypliny w Polsce.
Niestety, aż 55 proc. osób interesujących się koszykówką wypowiada się negatywnie o PLK. Odpowiedzi nacechowanych pozytywnie jest jedynie 15, a neutralnych 30 proc. Wśród negatywnych odpowiedzi dominującym zarzutem jest bałagan organizacyjny (12 proc. wskazań) i niski poziom koszykówki (10 proc.). Wśród pozytywów wymieniono przede wszystkim emocje i dobrą zabawę (11 proc.). Ciekawostką jest fakt, że 6 proc. głosujących uznało, że pozytywnym elementem polskiej koszykówki jest Śląsk Wrocław - zespół, który nie gra w PLK.
Co ciekawe, pomimo wielu negatywnych opinii aż 70 proc. ankietowanych osób chce, aby spotkania PLK były pokazywane dwa razy w tygodniu. Jednak fani domagają się, aby godziny pokazywania meczów koszykarskich były stałe. Chce tego aż 81 proc. osób. Teraz zdarza się tak, że jedna kolejka ligi rozłożona czasami jest aż na cztery dni, a transmisję telewizyjną przeprowadza się z jednego pojedynku.
Wiele kontrowersji wzbudziła sama organizacja rozgrywek PLK. Zdania badanych były bardzo podzielone. Część z nich chce, aby PLK stała się ligą zamkniętą - 39 proc. ankietowanych, inni sugerują, aby wprowadzić limit obcokrajowców - 53 proc. 51 proc. kibiców domaga się zniesienia limitów Polaków w klubach, a prawie połowa głosujących (49 proc.) - chce likwidacji fazy pre play-off.
Gdzie znajdują się największe ośrodki fanów interesujących się PLK? W miastach mających od 100 do 200 tys. mieszkańców. W tym przedziale znalazło się aż 90 proc. uczestników ankiety. Świadczyć to może o tym, że najważniejszymi miastami koszykarskimi w Polsce są teraz: Gdynia, Zgorzelec, Słupsk, Koszalin, Starogard Gdański, Sopot. Nie są nimi tak duże miasta, jak: Warszawa, Wrocław, Kraków czy posiadająca znakomite warunki do promocji koszykówki Łódź.
Do pozytywów można zaliczyć rozpoznawalność sponsorów wykładających pieniądze na koszykówkę. Najbardziej znane wśród fanów są takie firmy, jak: Prokom, Anwil czy PGE. Prokom i PGE zdominowały także odpowiedzi internautów dotyczące największych gwiazdy PLK. Ankietowani wskazali trójkę koszykarzy - Qyntela Woodsa, Davida Logana i Adama Wójcika.
Biorący udział w ankiecie kibice koszykówki wskazali, że najbardziej interesują się rozgrywkami PLK - 85 proc., NBA - 79 proc. i Euroligą - 55. Kibice wskazywali też inne dyscypliny, którymi się pasjonują. Największe zainteresowanie wzbudza piłka nożna - 49 proc., siatkówka - 44 proc., wyścigi F1 - 32 proc. oraz lekka atletyka - 25 proc.
Badanie poprzez internet przeprowadzono pod koniec października minionego roku na próbie ponad 600 kibiców. Internauci odpowiadali na pytania dotyczące polskiej koszykówki. W badaniu serwisu Probasket.pl i firmy Pentagon-Research wzięli udział głównie kibice w przedziale wiekowym od 31 do 41 lat, z których 86 proc. wskazało, że posiada wykształcenie średnie lub wyższe.
Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław