Strona 1 z 1

Spotkanie na szczycie. Anwil Włocławek - Czarni Słupsk

PostWysłany: 12 Paź 2021, 15:51
przez Dezext
Witam serdecznie po bardzo długiej przerwie.
Powiedzieć, że nasze forum trochę umarło to jakby nic nie powiedzieć... ale cóż, może uda nam się jakoś pomalutku rozruszać to forum tak jak i pomalutku wracamy do dobrej formy na trybunach, na boisku forma póki co jest wyśmienita i właśnie jest bardzo dobra okazja do jej podtrzymania.
Przed nami spotkanie jedno z dwóch na które najbardziej czekam w obecnym sezonie. (drugie to rewanż z drużyną z Włocławka).
Kiedyś spotkaniami na które wyczekiwaliśmy były derby z Koszalinem ale niestety dużo się pozmieniało i trzeba liczyć na to, że i do wioski spod Sianowa wróci koszykówka na najwyższym szczeblu (musiałem wrzucić delikatną uszczypliwość, bo przecież tak zawsze tutaj postępowaliśmy w przypadku derbów! :zęby: )

Drużyna z Włocławka prezentuje się w tym początkowej fazie sezonu wyśmienicie. Franc poukładał to wszystko bardzo fajnie i ich gra cieszy oko. Widać że są przygotowani świetnie do sezonu a drużyna jest bez wątpliwości w TOP'ie jeśli chodzi o walkę.
Dla nich nie ma żadnych straconych piłek, niejednokrotnie walczą o piłkę, która wydaje się być stracona i często udaje im się ją wywalczyć!
Na parkiet do jednej piłki rzuca się po trzech zawodników i ogląda to się świetnie!

Najgroźniejszym zawodnikiem we Włocławku jest zdecydowanie Dykes, walczak jakich mało. Potrafi przyspieszyć grę w momencie kiedy drużyna tego najbardziej potrzebuje i nie boi się brać odpowiedzialności na siebie.
Wymusza sporo fauli penetracjami. Jest jednym z lepiej penetrujących zawodników, ma bardzo dobry rzut z półdystansu ale za to jest słabym strzelcem za 3 (23,8%) więc obrona przeciwko niemu powinna skupić się głownie na uniemożliwieniu penetracji. (ostatni mecz kończył z lekkim urazem dłoni ale póki co cisza w tym temacie).

Mathews, póki co jeden z lepszych transferów całej ligi, świetny zawodnik. Średnio 18.7 pkt na bardzo dobrym procencie za 2 (62.8%!) On może zrobić nam razem z Dykesem największą krzywdę. Oglądanie jego to czysta przyjemność. Młody dobry technicznie zawodnik. 2.2 straty na mecz praktycznie niewidoczne przy całym zaangażowaniu w grę.

Na rozegraniu bardzo dobrze nam wszystkim znany Łączka, gra przeciętny sezon ale on za każdym razem gra dobre zawody przeciwko Czarnym. Potrafi ukąsić zza łuku i rozdać parę dobrych asyst.

Petrasek to kolejny zawodnik na którego powinniśmy zwrócić uwagę, rzuca na dobrym procencie za 3 (48.1%) i walczy o każdą zbiórkę.

Bell póki co może głośno w lidze o nim nie jest ale widać, że drzemie w nim potencjał, potrafi trafiać seryjnie za 3 jak i też nieźle penetruje.

Teoretycznie Anwil pod koszem jest najsłabszy i tam trzeba szukać przewag, kontuzjowany Szewczyk na placu gry pozostawił osamotnionego bigby-Wiliamsa. W ubiegły weekend Hrycaniuk przestawiał młodego centra Anwilu i pokazał mu że jeszcze sporo nauki przed nim. Ma spory potencjał i w kilku meczach odpalił ale myślę że Witliński w Parze z youngiem spokojnie dadzą mu radę i krzywdy nie zrobi.

Gdzie szukać naszych przewag?
Tak jak wspominałem, pod koszem. Jak najwięcej grać tyłem pod kosz... (nie wiem kto bo póki co gra tyłem pod kosz to u nas raczej słaby temat :P )
I rzuty za 3 punkty mogą być w tym meczu kluczowe. Jeśli Klassen z Beechem będą trafiali otwarte rzuty to powinniśmy dać radę. Nie spodziewam się wielu szans w rzutach za 3 bo Anwil broni świetnie na obwodzie ale kluczem będzie trafianie tych otwartych.
Nie możemy dać się rozpędzić Dykesowi I Mathewsowi bo zrobią nam krzywdę.
Po dotychczasowych meczach Anwilu widać bardzo fale wzoszącą. Kilka akcji z rzędu Dykesa czy Mathewsa i odjeżdzają rywalom na bezpieczny dystans.
Ostatni mecz z Asseco pokazał że można z nimi walczyć jak równy z równym i właśnie głównie Asseco było w meczu dzięki Hrycanowi.
Bigby słabo sobie z nim radził, starali się podwajać co dawało dużo otwartych rzutów za 3pkt które asseco trafiało.

Zapraszam do dyskusji.